Przejdź do głównej zawartości

Rowerem do pracy

W tym sezonie udało mi się całą zimę dojeżdżać do pracy. Zima była łaskawa, piszę te słowa z perspektywy 9 marca więc nie spodziewam się pogorszenia pogody i jak większość ludzi w koło mnie wyglądam wiosny i jazdy na krótko. Ale wracając do tematu, w tym sezonie moim partnerem podróży był Cannondadle TOP STONE 105, na oponach WTB 34mm. Muszę przyznać, że było komfortowo. Dystans do pokonania mam około 10 kilometrów w jedną stronę, jeżeli nie „zboczę” w zaklęte rewiry mojego miasta.
Teraz krótkie FAQ:
Czy masz w pracy prysznic?
Niestety nie mam, fajnie było by mieć, w związku z tym staram się nie przekraczać 24 km/h, to pozwala mi i moim współpracownikom „przetrwać” dzień.
Drogie muszą być ubrania na zimę?
Zasadniczo jeżdżę w cywilnych ciuchach, nie licząc, T shirta merino z długim rękawem i skarpet też z merino.
A czy jest niebezpiecznie?
Szczęście mam takie, że 80% moich tras to asfaltowe lub szutrowej ścieżki rowerowe, ale na ulicy bardzo uważam i jeżdżę z naprawdę mocnymi światłami zarówno tył, jak i przód, z Ali express.

Ile wolniej przyjeżdżasz do pracy?
10-15 min szybciej, jeżeli nie licząc parkowania, z parkowaniem to 30min.

Co byś polecił na początek?
Zacząć i nie odpuszczać

Z ważnych rzeczy jeżdżę w kasku i nie choruję.



Polecam wszystkim bez względu na wiek.



Komentarze