Nie, nie chcę parafrazować tu nazwy znanego i lubianego bloga Przygoda i Rower , chociaż pamiętam i takie doświadczenia z udzaiłem Autorów wspomnianej publikacji. Ani również nie będę opisywał wszystkim znanych wypadów które kończą się spożywaniem napoju wspomnianego w tytule. Chciał bym powiedzieć o przecinaniu się zainteresowań, kolarsko, w tym wypadku browarniczych. W nie dalekiej odległości od miasta stołecznego Warszawa znajduje się browar kontraktowy, łączący tytułowe ingredienty. Browar ma trudną do zapamiętania nazwę "Spirifer" (*) i pośród innych piw dostarcza piwa występujące podczas wielkich tourów, Vuelta, Giro, oraz Tour. Gdy trafiłem na piwo podczas oglądania tego rocznej Vuelty, gdzie wiemy kto i co zdobył, zaraz za napisałem do producenta i okazało się, że zamierza rozszerzać nazewnictwo kolarsko sportowe. I tu zrodził się pomysł o którym chciał bym się z wami podzielić i poprosić o pomoc. Czy znane są wam takie interferencje świata kolarski...
WOLNOŚĆ RÓWNOŚĆ ROWER